Slyszalam, ze cos mowila, slyszalam oddalajace siej kroki. Ta cholera ma racje... - mruknalem do niego- powinienem byl powiedziec Otwieralam drzwi mieszkania z dziwnym uczuciem niepewnosci i zadowolenia jednoczesnie. Niespokojne, burzliwe uczucie do Marcina. To nie jest scisle okreslenie. W pewnym sensie, przynajmniej, nie jest scisle. zadna przesada! Milosc toczy ci szara substancje, niedlugo zostanie z niej goly matematyczny ogryzek!
|
||
|
Wille BorownoPolecamy pokoje 3 osobowy, 180 os.Nocleg: stołówka, solarium, do plazy 1000m, obiady i kolacje, leżak, łazienka, koc, ekskluzywne łózka, centrum odnowy biologicznej. Ryszarda Kosińska - Sosny 563542940 Tematyka:
| ||
| < | ||
|
Siedzielismy przy oknie. Mariola odsunela zaslone i wyjrzala na ulice. Spojrzalem i ja. Przed Lajkonikiem stal skuter. Kiedy szykowalam sie do wyjscia, siedzial juz nad moim brulionem. Ale jak moglam ufac Marcinowi, jezeli ciagle napotykalam jakies niedomowienia, niejasnosci? Slyszalam, ze cos mowila, slyszalam oddalajace siej kroki. Przeszlysmy do kuchni. Mama postawila wode na gazie. Byl sloneczny dzie, za oknem widac bylo jasne niebo, blekitne i czyste. |
||