Wieczorem matka poszla do kina. Poszedlem do pokoju ojca i wyciagnalem magnetofon. Byc moze zastanawiala sie w tej chwili, czy jest cos, czego boi sie Strzemiski. Ala parsknela przytrzymujac reka policzek. Bolal ja ciagle, zwlaszcza kiedy sie smiala. Nie odpowiedzial mi. Stanal przy oknie i mazal cos palcem po niezbyt czystej szybie. Sama nalalam herbate. Tymczasem przyszedl grudzie. Kocham szare grudniowe poranki, pierwsze przymrozki, zalosne drzewa bez lisci.
|
||
|
Pensjonat Puck tel 941600488Pokoje:2 osobowy 90zł osoba 4 osobowy 55 zl osoba 2 osobowy 105 zl osoba Proponujemy: spa salon piekności od wody 450m Akademiki taras kuchenka gazowa sprzęt plażowy obiady i śniadania Puck 391309453 Roman Stęporowski Tematyka:
| ||
| < | ||
|
Wracalismy z wystawy. Z Kordegardy wyszlismy na Krakowskie Przedmiescie, te chyba najbardziej specyficzna ulice Warszawy W sobote rano z obojetna mina zakomunikowalam Marcinowi: - Chcialabym, zebys przyszedl do mnie jutro o piatej! Marcin trzymal w reku siatke z dwoma karpiami, ktore kupilam przed chwila. Ryby poruszaly sie gwaltownie. Kiedy szykowalam sie do wyjscia, siedzial juz nad moim brulionem. Przeszlysmy do kuchni. Mama postawila wode na gazie. Byl sloneczny dzie, za oknem widac bylo jasne niebo, blekitne i czyste. |
||